Znalazłem kiedyś taki obrazek a na nim;
"Mecz można wygrać albo przegrać,
w siatkówce nie ma remisów.
W sumie jest z nią trochę jak z życiem.
Najważniejsze to jednak walczyć do końca.
Walczyć i nigdy się nie poddawać,
bo zawsze są ludzie,
którzy będą z nami do końca świata."
To uczucie po asie, ataku zrozumieją tylko Ci którzy bardzo lubią grać w ten sport :)
Swoją przygodę z siatkówką rozpocząłem w 5 klasie podstawówki, wyglądało to tak boisko 3m na 2m dwa drzewka sznurek, gumowa piłka i przeciwnik taką wtedy frajde miałem.
Większość mi przyzna ,ze lepiej wyjść na dwór poodbijać piłkę niż siedzieć w domu przed komputerem i bezsensownie przeglądać fejsbuka!!!
WYNIKI :)
Sparing wygrywamy 3:2
Treningi skocznościowe robię 4 razy w tygodniu by nie obciążyć mięśni, jak na razie małe efekty ale coś tam już można poczuć :)
Pierwszy trening z "OSM" wypadł całkiem nieźle :)
Cudowny post! <3
OdpowiedzUsuńKocham siatkówkę! <3
Winiarskiego. *.*